Category: Dziedzictwo Galicji

W DZIEDZINIE USTAWODAWSTWA

W dziedzinie ustawodawstwa krajowego były to sprawy kultury krajowej, przez co w Austrii pojmowano całość ustawodawstwa w kwestiach agrarnych, hodowli, leśnictwa, regulacji wód, melioracji i tym podobnych. W Galicji stosowano jednak interpretację roz­szerzającą owego pojęcia „Landeskultur”. Współudział w ustawodawstwie państwowym polegał na tym, że — do roku 1873 — izba poselska parlamen­tu wiedeńskiego składała się z delegacji, wyłanianych przez poszczególne sejmy krajowe. Później wybory do parlamentu odbywały się osobno i bez­pośrednio; sejmy krajowe zachowały jednak inicjatywę ustawodawczą, okreś­laną jako „prawo stawiania wniosków”. Wreszcie sejm uchwalał budżet krajowy i wybierał Wydział Krajowy, stanowiący organ wykonawczy sejmu i nadzorczy dla samorządu.

Witajcie! Na co dzień pracuje w dziale kadr w dużej międzynarodowej firmie. W świecie biznesu jestem na co dzień, dlatego też postał ten blog, aby dzielić się z Wami moją opinią i spostrzeżeniami. Jeśli z jakimś artykułem na blogu się nie zgadzasz, lub chcesz podyskutować to będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz, albo odezwiesz się w formularzu kontaktowym!

NA CZELE SEJMU

Na czele sejmu i wydziału stał marszałek krajowy, mianowany przez cesarza, Sejm zbierał się na sesje, zwoływane przez cesarza zazwyczaj raz do roku. Obradował po polsku i rusku (ukraińsku). Obradom przewodniczył marszałek lub jego zastępca. Uchwały sejmowe słano do Wiednia, gdzie przez odpowiednie resorty — przedkładane były cesarzowi do sankcji. Dopiero wówczas, ogłaszane w dzienniku ustaw, wchodziły w życie. Skład, kompetencje i organizacja sejmu zachowały się bez większych Tmian aż do wojny światowej. Stało się tak mimo tego, iż parlament wie­deński ulegał reformom, które go coraz bardziej demokratyzowały. W 1896 roku utworzono przy wyborach do niego piątą kurię, „głosowania powszech­nego”; w 1907 roku zrezygnowano z systemu kurialnego, uchwalając wybory powszechne, równe, bezpośrednie i tajne.

Witajcie! Na co dzień pracuje w dziale kadr w dużej międzynarodowej firmie. W świecie biznesu jestem na co dzień, dlatego też postał ten blog, aby dzielić się z Wami moją opinią i spostrzeżeniami. Jeśli z jakimś artykułem na blogu się nie zgadzasz, lub chcesz podyskutować to będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz, albo odezwiesz się w formularzu kontaktowym!

ROLA W ŻYCIU POLITYCZNYM

Tymczasem sejm galicyjski, targany wewnętrznymi sprzecznościami politycznymi między konserwatystami, demo­kratami i ludowcami oraz sprzecznościami narodowymi między Polakami i Ukraińcami, uwikłał się w sprawę reformy parlamentarnej tak bardzo, iż ostatecznie dokonana ona została dopiero w 1914 roku i żadne już wybory oparte na tej reformie nie zdążyły się odbyć.Choć rola sejmu w życiu politycznym Galicji była znaczna, nie można pominąć innych instytucji ustrojowych, które składały się na autonomię i samorząd tego kraju.Próby podziału Galicji na dwa kraje, podjęte w czasie Wiosny Ludów i popierane ze strony ukraińskich kręgów narodowych, nie powiodły się; Galicja pozostała jednolita. Na czele kraju stał namiestnik, mianowany i odwoływany przez cesarza, osobisty jego reprezentant, wyrażający cesarską wolę. Był on szefem adminis­tracji rządowej w kraju i z tego tytułu podlegał rządowi centralnemu, to jest radzie ministrów.

Witajcie! Na co dzień pracuje w dziale kadr w dużej międzynarodowej firmie. W świecie biznesu jestem na co dzień, dlatego też postał ten blog, aby dzielić się z Wami moją opinią i spostrzeżeniami. Jeśli z jakimś artykułem na blogu się nie zgadzasz, lub chcesz podyskutować to będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz, albo odezwiesz się w formularzu kontaktowym!

SZCZEGÓLNY STOSUNEK

Szczególny był stosunek namiestnika do sejmu. Rozpisywał wybory i nadzorował ich przeprowadzenie, przez co jego wpływ na wyniki wyborów był znaczny. Przysługiwała mu inicjatywa ustawodawcza. Przedkładał cesa­rzowi uchwały sejmowe do sankcji, przez co zyskiwał nieformalne możliwości pilotowania jednych, hamowania drugich. Sejm wymógł na namiestniku co­roczne składanie sprawozdań z działalności administragi krajowej, posłowie zyskiwj li prawo interpelowania namiestnika. Nie udało się jednak sejmowi wprowadzić zasady odpowiedzialności namiestnika przed izbą; próby, podej­mowane w tym kierunku, uznawane były w Wiedniu za naruszanie kon- stytuq’i. Pozyq’a namiestnika była więc teoretycznie słabsza od pozycji guber­natora w latach 1772—1848, gdyż gubernator nie musiał się liczyć z sejmem stanowym, organem przecież o czysto dekoracyjnym charakterze.

Witajcie! Na co dzień pracuje w dziale kadr w dużej międzynarodowej firmie. W świecie biznesu jestem na co dzień, dlatego też postał ten blog, aby dzielić się z Wami moją opinią i spostrzeżeniami. Jeśli z jakimś artykułem na blogu się nie zgadzasz, lub chcesz podyskutować to będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz, albo odezwiesz się w formularzu kontaktowym!

POZYCJA W PRAKTYCE

W prak­tyce jednak pozycja namiestnika była mocna, przede wszystkim dlatego, iż namiestnik — poczynając od pierwszego, Agenora Gołuchowskiego, kończąc na ostatnim, Witoldzie Korytowskim, był Polakiem. Nominacje cesarskie nie były przypadkowe, mógł bowiem cesarz konsultować swoje zamysły z lidera­mi Koła Polskiego w parlamencie wiedeńskim. Nominacje te obracały się głównie w kręgu utytułowanej, konserwatywnej arystokracji, ta zaś posiadała silne poparcie w sejmie ugrupowań konserwatywnych: stańczyków i podo- laków. Z czasem niektórzy namiestnicy — np. Kazimierz Badeni czy Michał Bobrzyński — zasięgali opinii sejmu, nie będąc do tego zobowiązani. Namiestnik, rezydujący stale we Lwowie, stał na czele urzędu zwanego namiestnictwem, uważanego za „rząd krajowy”. Dość szybko, bo już za namiestnictwa Agenora Gołuchowskiego, przeważali w „rządzie krajowym” Polacy.

Witajcie! Na co dzień pracuje w dziale kadr w dużej międzynarodowej firmie. W świecie biznesu jestem na co dzień, dlatego też postał ten blog, aby dzielić się z Wami moją opinią i spostrzeżeniami. Jeśli z jakimś artykułem na blogu się nie zgadzasz, lub chcesz podyskutować to będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz, albo odezwiesz się w formularzu kontaktowym!

ZNIESIONY PODZIAŁ

W latach 1867—1869 język polski stał się językiem urzędowym, także w toku urzędowania „wewnętrznego”. Za tym poszedł język „krajo­wy” w wymiarze sprawiedliwości i w oświacie.Podział na cyrkuły uległ zniesieniu. Od 1865 roku Galicja dzieliła się na 74 powiaty, ze starostami na czele. Był to najniższy szczebel administracji rządowej.Szerokiemu rozbudowaniu uległ samorząd terytorialny, którego podsta­wową jednostką była gmina. Ogólnoaustriackia ustawa gminna z 1862 roku stwarzała tylko ramy ustrojowe, dozwalając sejmom krajowym na ich szcze­gółowe uzupełnianie. Dokonała tego galicyjska ustawa z 1866 roku w spo­sób, który pociągnął za sobą długotrwałe, negatywne konsekwencje.Austriacki system prawny, narzucony Galicji po 1772 roku, odróżniał własność szlachecką (zwierzchnią, dominialną) od wiejskiej (użytkowej, rus­tykalnej). Szczególnie było to widoczne w systemie podatkowym.

Witajcie! Na co dzień pracuje w dziale kadr w dużej międzynarodowej firmie. W świecie biznesu jestem na co dzień, dlatego też postał ten blog, aby dzielić się z Wami moją opinią i spostrzeżeniami. Jeśli z jakimś artykułem na blogu się nie zgadzasz, lub chcesz podyskutować to będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz, albo odezwiesz się w formularzu kontaktowym!

ZIEMIAŃSTWO GALICYJSKIE

Po uwłaszczeniu chłopów w 1848 roku podział ten stracił rację bytu. Ziemiaństwo galicyjskie nie chciało jednak z niego zrezygnować, pragnąc za wszelką cenę utrzymać odrębność folwarków. Ustawa gminna wyróżniała więc gminy miejskie i wiejskie oraz tzw. obszary dworskie. Ów podział, umożliwiający ziemiaństwu dystansowanie się w stosunku do wsi, nie tylko osłabił gminę wiejską, ale spowodował utrwalenie konfliktu między wsią i dworem, uniemożliwił zatarcie pamięci o wydarzeniach 1846 roku. Pogarszały sytuację setki procesów, toczących się pomiędzy gminą i dwo­rem o podział lasów, łąk i pastwisk. Hasło szlacheckich demokratów „z polską szlachtą — polski lud” stało się utopią nawet w Zachodniej Galicji, gdzie wsi od dworu nie dzieliło wyznanie i narodowość. Owo zdystan­sowanie się „obszaru dworskiego” do wsi spowodowało, że ziemianina zaczęto nazywać obszarnikiem.

Witajcie! Na co dzień pracuje w dziale kadr w dużej międzynarodowej firmie. W świecie biznesu jestem na co dzień, dlatego też postał ten blog, aby dzielić się z Wami moją opinią i spostrzeżeniami. Jeśli z jakimś artykułem na blogu się nie zgadzasz, lub chcesz podyskutować to będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz, albo odezwiesz się w formularzu kontaktowym!

ZAKRES KOMPETENCJI GMINY

Hasło szlacheckich demokratów „z polską szlachtą — polski lud” stało się utopią nawet w Zachodniej Galicji, gdzie wsi od dworu nie dzieliło wyznanie i narodowość. Owo zdystan­sowanie się „obszaru dworskiego” do wsi spowodowało, że ziemianina zaczęto nazywać obszarnikiem. Gmina miała zakres kompetencji własny i poruczony. Do pierwszego zaliczono „wszystko, co bezpośrednio dotyczy interesu gminy i w jej grani­cach, jej siłami może być załatwione”. Były to więc uprawnienia szerokie, znacznie szersze niż możliwości działania ubogiej gminy. Generalnie więc zarządzała ona — jak umiała — własnym majątkiem, dbała o komunikację, sprawowała u siebie funkcję policji porządkowej. Do poruczonego zakresu należało wszystko to, co powiat spychał do wykonania gminom, tym samym poszerzając ich obowiązki.

Witajcie! Na co dzień pracuje w dziale kadr w dużej międzynarodowej firmie. W świecie biznesu jestem na co dzień, dlatego też postał ten blog, aby dzielić się z Wami moją opinią i spostrzeżeniami. Jeśli z jakimś artykułem na blogu się nie zgadzasz, lub chcesz podyskutować to będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz, albo odezwiesz się w formularzu kontaktowym!

CZŁONKOWIE GMINY

Członkami gminy, czyli jej obywatelami byli ci, którzy się na jej terenie urodzili z ojca i matki (w przypadku dzieci nieślubnych — tylko z matki), a więc mieli „prawo swojszczyzny”. Przybyszom, którzy się na terenie gminy osiedlili, mogła rada gminna prawa swojszczyzny udzielić, choć na ogół czyniła to niechętnie. „Obywatele gminy” uważali się za ludzi lepszych od przybyszów i niechętnie dopuszczali ich do korzystania z instytucji gminnych czy do pracy na posadach gminnych. Czynne i bierne prawo wyborcze w gminie przysługiwało tylko jej obywatelom. Organa gminy wiejskiej stanowili: naczelnik (potocznie nazywany wój­tem) i rada gminna. W gminie miejskiej organa zarządu stanowili: burmistrz i rada miejska. Większe miasta mogły otrzymać poszerzony samorząd z pre­zydentem na czele, na podstawie statutu uchwalonego przez sejm krajowy. Statuty takie otrzymały: Kraków w 1866 roku, Lwów w 1870 roku.

Witajcie! Na co dzień pracuje w dziale kadr w dużej międzynarodowej firmie. W świecie biznesu jestem na co dzień, dlatego też postał ten blog, aby dzielić się z Wami moją opinią i spostrzeżeniami. Jeśli z jakimś artykułem na blogu się nie zgadzasz, lub chcesz podyskutować to będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz, albo odezwiesz się w formularzu kontaktowym!

WYŻSZY SZCZEBEL SAMORZĄDU

Wyższy szczebel samorządu stanowiły rady powiatowe. Prawo wyborcze przyznawano tu miejscowemu ziemiaństwu oraz zamożniejszej części lud­ności. Rada, wybierana na 6 lat, wyłaniała swój organ wykonawczy, wydział powiatowy. Prezes wydziału nazywany był „marszałkiem powiatowym” i je­go wybór musiał zatwierdzić cesarz. Dla swych działań (zwłaszcza w dziedzi­nie komunikacyjnej czy zdrowotnej) rada czerpała środki z majątku powiatu lub z uchwalanych i zatwierdzanych przez sejm dodatkow do podatków. Rada powiatowa nadzorowała rady gminne, sama zaś podlegała nadzorowi ze strony wydziału krajowego jako organu sejmu.Tak pomyślany samorząd był szeroki i — teoretycznie — dawał miejs­cowej ludności duże możliwości działania. W praktyce jednak nie był po­zbawiony istotnych wad. Gmina była organem słabym, słabością trojaką: terytorialną, materialną i wreszcie intelektualną.

Witajcie! Na co dzień pracuje w dziale kadr w dużej międzynarodowej firmie. W świecie biznesu jestem na co dzień, dlatego też postał ten blog, aby dzielić się z Wami moją opinią i spostrzeżeniami. Jeśli z jakimś artykułem na blogu się nie zgadzasz, lub chcesz podyskutować to będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz, albo odezwiesz się w formularzu kontaktowym!